poniedziałek, 29 marca 2010

Long Island Iced Tea*

fot. rudedogpolaris.com

Na początek kilka słów uściślających. W Long Island Iced Tea nie ma ani kropli herbaty. Nazwę swą wziął od koloru i funkcji, którą miał ,rzekomo, spełniać. Mianowicie, spotkałem się z opinią, iż drink ten powstał w czasach prohibicji w Stanach Zjednoczonych, a jego twórcami byli - uwaga, proszę o włączenie dumy narodowej - polscy imigranci. Nie wiem, czy jest to prawdą, natomiast brzmi sympatycznie.
Jeszcze mała uwaga co do nazwy. Bardzo często spotykam błędny zapis nazwy tego drinka. Zamiast słowa "
iced" pojawia się "ice". W wolnym tłumaczeniu nazwa ma brzmieć "Zmrożona Herbata z Long Island" a nie "Lód Herbata z Iced Tea". Nie jest to może karygodne, ale kogoś kto jako tako posługuje się angielskim, razi jak cholera.
Przechodząc do sedna. Long Island
Iced Tea jest drinkiem, który z założenia ma działać, jak paliwo wodorowe w napędzie rakiety. Szybko, skutecznie oraz efektywnie rozpędzić obiekt, który zasila i pozwolić mu wejść na orbitę. Niestety jest on równie niebezpieczny, naturalnie w kali cocktaili, jak paliwo wodorowe. Przyjęty w zbyt dużej ilości, może ekstremalnie sponiewierać, tego który odważył się go nadużyć. Mimo to, polecam. Mnie osobiście cieszy jego smak, zwłaszcza, gdy przygotowany jest właściwie, czyli bez nadużywania coli.

Co?
wódka - 20 ml
gin - 20 ml
tequila - 20 ml
rum - 20 ml
Cointreau - 20 ml
sok z cytryny - 25-30ml
syrop cukrowy - 35ml
cola - dash

Jak?
Wszystkie składniki wlać po kolei do wypełnionej lodem
szklanicy highbalowej. Można wrzucić plaster cytryny lub limonki. Z resztą w wypadku tego drinka obowiązuje pewna swoboda jeśli chodzi o garnisz. Ważne! Nie nadużywać coli. Lepiej dopełnić lodem, niż colą, gdyż Long Island traci cały swój urok i charakter, proporcjonalnie do ilości softu dodanego do niego.

Kiedy?
Zawsze, gdy mamy ochotę na stan lekkiego upojenia, a niekoniecznie jesteśmy w stanie znieść czysty alkohol, wlewający się w nasze trzewia. Long Island Iced Tea w umiarkowanej ilości jest świetny, kiedy w gorące popołudnie, pragniemy poprawić nasze samopoczucie.

Rada:
Osobiście używam mniej soku z cytryny, dodatkowo często zastępując go sokiem z limy oraz nie używam w ogóle syropu cukrowego, dzięki czemu Long jest świeższy i bardziej orzeźwiający.

*Standard IBA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

  © Blogger templates ProBlogger Template by Ourblogtemplates.com 2008

Back to TOP