piątek, 12 listopada 2010

Golden Cadillac*

fot. barmani.eu

Stworzony w latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku. Pomimo faktu, iż jest cocktailem delikatnym, zmysłowym i, czego nie można mu odmówić, całkiem smacznym, nie zyskał większego rozgłosu i nie zapisał się szczególnie w pamięci miłośników napojów mieszanych. Nie zmienia to jednak faktu, iż pijany jest z przyjemnością w lokalach na całym świecie...

Co?
Galliano - 20ml
Creme de cacao white (likier kakaowy) - 20 ml
śmietanka - 20ml

Jak?
Wszystkie składniki wstrząsnąć energicznie w shakerze wypełnionym lodem i przelać do schodzonej szklanki cocktailowej.

Kiedy?
Kobiety wiedzą najlepiej... :)


*Standard IBA

czwartek, 7 października 2010

Godfather* i Godmother*

fot. posterous.com

Godfather i Gotmother ujęte zostały w jednym temacie, gdyż za wyjątkiem alkoholu bazowego, nie różni ich nic. Należą do najmniej skomplikowanych i nieskomplikowanych w wykonaniu drinków, jakie można sobie tylko wyobrazić. Nie zmienia to faktu, iż, zwłaszcza w wypadku "ojca chrzestnego, można radośnie delektować się ich smakiem z błogą nieświadomością ich mocy... :)

Godfather - Co?
Scotch whisky - 40 ml
Amaretto - 40ml

Godmother - Co?
Wódka - 40 ml
Amaretto - 40 ml

Jak?
Składniki wlać do wypełnionej lodem szklanki typu old-fashioned i wymieszać.

Kiedy?
Jak w wypadku French Connection, ale dla nie przepadających za koniakami.

Rada:
Wskazane jest używanie alkoholi, które noszą znamię lepszych gatunkowo.

*Standard IBA

środa, 9 czerwca 2010

French Connection*

www.celtnet.org.uk

Jest to drink bez specjalnej historii, pozbawiony tajemnicy i legend towarzyszących jego powstaniu. Nie zmienia to faktu, iż połączenie migdałów oraz owocowego aromatu Cognac'u daje fenomenalny, mocny aromatyczny drink deserowy.

Co?
Cognac - 40 ml
likier amaretto - 40 ml

Jak?
Składniki wlać do szklanki i wymieszać.

Kiedy?
W chłodne dni, po sycącym i wykwintnym posiłku, gdy pragniemy zastąpić deser dobrym drinkiem i cygarem.

Rada:
W wypadku French Connection wskazane jest użycie lepszego Cognac'u (VSOP, XO i starsze) oraz markowego Amaretto.

*Standard IBA

wtorek, 1 czerwca 2010

White Russian*

White Russian i jego największy fan - Big Lebowski

W życiu często kierujemy się stereotypami i sztampowym myśleniem, co czasami przekłada się również na dziedziny, zdawałoby się, oderwane trochę od przyziemności i pozostające w luźnym związku z codziennością. A jednak ta codzienność, ten stereotyp przebijają się czasami i pozostawiają swoje znamiona w tych odmiennych sferach.
Tak też było w wypadku drinka White Russian, a dokładniej rzecz ujmując, jego nazwy. Jest ona w 100% stereotypowa i odnosi się do koloru drinka oraz składnika bazowego, czyli wódki. Jak każdy z Nas wie, najwięcej wódki piją Rosjanie, a skoro tak, to dajmy taką nazwę mieszance, która w sposób oczywisty to podkreśli.
Na temat samego drinka nie krążą żadne legendy, jest on stosunkowo młodą kompozycją (pierwsza wzmianka na jego temat ukazała się w 1965 roku), a mimo to zyskał niezwykłą popularność i stał się jednym z najpopularniejszych drinków deserowych w historii. I nie dziwię się temu. Przyjemne, proste połączenie aromatu kawy z wódką i mlecznym posmakiem, nawet dla miłośników wytrawnych ingrediencji, takich jak ja, jest przyjemną alternatywą i smakowitym przerywnikiem.

Co?
wódka - 40 ml
likier kawowy - 20 ml
śmietanka (najlepiej 12%) - 20 ml

Jak?
Wlać wszystkie składniki do szklanki typu old fashioned (rzecz jasna wypełnionej lodem), starając się przy tym, aby ostatni składnik, czyli śmietanka, "osiadł" na wierzchu i nie zmieszał się z pozostałymi.

Kiedy?
Big Lebowski wie najlepiej.


*standard IBA

środa, 19 maja 2010

Whiskey Sour*

Tak więc powoli wracamy. Po wielu godzinach ciężkiej i wytężonej pracy, o wielu wymyślonych i zdegustowanych, rzecz jasna, pozycjach, przyszedł czas na przyjemniejsze i bardziej oficjalne zajęcie.

Dzisiejszy post traktować będzie o Whiskey Sour, jednym z najpiękniejszych sposobów na wyrażenie whiskey w połączeniu z innymi płynami.
Pierwsza wzmianka na temat tego drinka pojawia się w 1870 roku w gazecie codziennej "Waukesha Plaindealer", która publikowana była w Wisconsin, naturalnie na terenie Stanów Zjednoczonych. Nazwa tegoż drinka (rzecz jasna w tamtym czasie pisownia obowiązująca i właściwa to whisky, a więc mamy wzmiankę o "whisky sour") pojawia się w zupełnie niezobowiązujący sposób w tekście nie mającym, oprócz tej wzmianki, żadnego związku z miksologią.
Istnieje wprawdzie piękna i rozbudowana historia Elliot'a Stubb'a, brytyjskiego marynarza, który w 1872 roku miał osiąść w Peru i po otwarciu w jednym z jego miast baru, poświęcić się poszukiwaniu nowych smaków i wielkich receptur cocktailowych, jednak zdaje się ona jedynie opowiastką, stworzoną przez wzgląd na pustkę w historiografii dotyczącej whiskey sour. Niemniej jednak whiskey sour pozostaje jednym z najlepszych i najpopularniejszych drinków w historii, który jest fenomenalną alternatywą dla święcącej tryumfy whiskey & coke.

Co?
Bourbon whiskey - 40 ml
świeży sok z cytryny - 30 ml
syrop cukrowy - 15 ml
białko jajka kurzego - dash

Jak?
Wszystkie składniki do shakera i wstrząsamy. Jeśli podajemy w szklance typu old fashioned, to wypełniamy ją lodem, natomiast jeśli naszym zdaniem whiskey sour wygląda lepiej w szkle typu cobbler (margarita glass), to podajemy bez kosteczek.

Kiedy?
Głupie pytanie. Proponujmy zawsze, gdy ktoś prosi o whiskey/whisky z colą.

Rada:
Ze względu na przepisy sanepidu, białko kurze jest w Polsce trudnym tematem w szczególności w lokalach gastronomicznych. Stąd też nie przejmujcie się nim zbytnio, gdyż nie modyfikuje smaku, a jego jedynym zadaniem jest nadać drinkowi "puszystości".

*Standard IBA

  © Blogger templates ProBlogger Template by Ourblogtemplates.com 2008

Back to TOP