Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bitters. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bitters. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 kwietnia 2010

Negroni*

fot. www.alpha-cook.com

Negroni jest wytrawnym, cechującym się mocną nutą goryczy, drinkiem, którego głównym zadaniem jest stymulować Nasz "pęd ku jedzeniu". Każdy, kto próbował Negroni, stwierdzi, iż jest to znakomity napitek, stymulujący nasze podniebienie i żołądek przed posiłkiem, ale również potrafi ratować spragnione i utrapione ludzkie ciała w dni gorące i parne.
Znakomita część literatury przypisuje autorstwo oryginalnej receptury Negroni florenckiemu hrabiemu, Camillo Negroni. Miał on niejako w 1919 roku w lokalu Caffè Casoni u barmana noszącego godność Fosco Scarselli, zamówić Americano, jednakże uzupełnione odrobiną ginu, a nie wody gazowanej, jak to powinno mieć miejsce. Owy barman wykonał posłusznie posłusznie polecenie swego klienta, dodawszy od siebie jedynie skórę z pomarańczy, jako garnie.
Bardziej prawdopodobny wydaje się jednak scenariusz w którym Camillo Negroni, nadał imię temu drinkowi, gdyż był pierwszą majętną i dobrze rozpoznawaną osobą, regularnie pijącą ten trunek. Nie zmienia to faktu, iż rodzina Negroni ufundowała Negroni Distillerie w Treviso w której to produkowano gotowy już drink Negroni pod nazwą Antico Negroni 1919.

Co?
Gin - 20 ml
Campari - 20 ml
słodki czerwony vermouth - 20 ml
woda gazowana - splash (opcjonalnie)

Jak?
Wlewamy wszystkie składniki do szklanki typu old fashioned (short glass) i mieszamy delikatnie. Garnirujemy plastrem pomarańczy i dodajemy mieszadełko.

Kiedy?
Przed posiłkiem, po posiłku, wieczorem, w zimne dni w w gorące... No, Drodzy Czytelnicy i Drogie Czytelniczki, nie będę ukrywał, iż Negroni, to jeden z moich ulubionych drinków.

Rada:
Osobiście nie stosuję plastra pomarańczy, tylko solidny kawałek skórki pomarańczowej z której wyciskam olejki nad szklanką i mocno aromatyzuję nią rant szkła (przecieram zewnętrzną stroną skórki po całej krawędzi szklanki). Negroni staje się wtedy "żywsze", a delikatna owocowość dodaje mu uroku.

*Standard IBA

wtorek, 20 kwietnia 2010

Manhattan cocktail*

(fot. i.ehow.com)

Podobnie jak w wypadku Martini, jest wiele wariacji na temat tego cocktailu. Manhattan jest posądzany o bycie pierwszym cocktailem w którym użyto wermutu jako dodatku smakowego.
W wypadku Manhattan cocktail należy dodać, iż prawdziwy winien być przygotowany wyłącznie na amerykańskiej rye whiskey, czyli w Polsce prawie nieosiągalnej. Ale co klasyk, to klasyk. Czekając na zmiany i poprawę sytuacji w naszych sklepach z alkoholami, możemy marzyć jak fenomenalnie musi smakować prawdziwy Manhattan.

Co?
Rye/Canadian whiskey - 50 ml
vermouth rosso - 20 ml
Angostura bitters - 1-2 dash'e
Maraschino cherry - 1 sztuka (do garnie)

Jak?
Dokładnie wymieszać w szklanicy barmańskiej i przecedzić zawartość do dobrze schłodzonego kieliszka cocktailowego. Na rancie "położyć" czereśnię Maraschino. Można ją również wrzucić do środka. I to tyle. Proste i piękne zarazem. Ideał.

Kiedy?
Zawsze. Jest to jeden z moich typów na cocktail wszech czasów. Byłbym o wiele bardziej szczęśliwym człowiekiem - pewnie alkoholikiem, ale mimo wszystko szczęśliwym - gdybym mógł zaczynać i kończyć dzień od tej pozycji. Cieszmy się!!!


Rada:
Bardzo popularne obecnie jest używanie Bourbon'u zamiast whisky wymienionych w standardowej recepturze. Mając na uwadze dostępność poszczególnych alkoholi wydaje się, iż jest to racjonalne udogodnienie.

Wariacje
(wykonanie niezmienne):

Manhattan Dry*
Co?
Rye/Canadian whiskey - 50 ml
vermouth dry - 20 ml
Angostura bitters - 1-2 dash'e
lemon twist - 1 sztuka (do garnie)


Manhattan Medium*
Co?
Rye/Canadian whiskey - 50 ml
vermouth dry - 10 ml
vermouth rosso 10 ml
Angostura bitters - 1-2 dash'e
lemon twist,
maraschino cherry - po 1 sztuce (do garnie)


*Standard IBA

środa, 31 marca 2010

Old fashioned*

W Polsce nieznany i anonimowy cocktail, a szkoda. Cechuje go wytrawny smak i przyjemne podkreślenie aromatu whiskey, użytej do jego przygotowania.

Co?

Bourbon/Scotch/Rye whiskey - 40 ml
Angostura bitters - 3-5 kropli
cukier - 1 kostka
woda - 1 łyżeczka
skórka z pomarańczy - twist
Maraschino cherry - 1 szt.
pomarańcza - 1/2 plastra

Jak?
Do szklanki typu old fashioned wrzucić kostkę cukru, dodać Angosturę oraz wodę. Wszystko mieszać, aż do momentu, gdy rozpuści się cukier. Następnie wypełnić szklankę lodem, zalać whiskey, wycisnąć twist z pomarańczy (rzecz jasna wrzucić go do środka) i zamieszać całość. Garnirować maraską oraz pomarańczą, "położonymi" na rant szklanki. Gotowe!

Kiedy?
Old fashined może być świetnym aperitifem, jednak ja uwielbiam pić je bez okazji, po prostu dla smaku, zwłaszcza na początku wieczoru, kiedy wiem, że przeciągnie się on do rana następnego (lub później) dnia.

*Standard IBA

wtorek, 30 marca 2010

Metropolitan

(fot. www.holiday.phuket.com)

Cocktail ten po raz pierwszy pojawia się w wydanej w 1935 roku "The Old Waldorf-Astoria Bar Book", autorem której był
Albert Stevens Crockett. Podana jednak w nim receptura różni się jednak alkoholem bazowym (Obecnie, również kilka źródeł podaje różne receptury i nazywa je 'jedynymi właściwymi'). Wydaje się, iż kreacja ta dla której bazą jest brandy, jest raczej współczesną wersją tego cocktailu, co nie zmienia faktu, że obecnie obowiązującą.
Jest to mieszanka dostojna i wymagająca, dostępna jedynie dla wprawnych podniebień, doświadczonych i obytych. Jeśli zaczynacie swoją przygodę z brandy i drinkami, to radzę zacząć od czegoś lżejszego, np. Sidecar'a

Co?
Brandy - 40 ml
słodki, czerwony vermouth - 20 ml
Angostura bitters - 1 dash
Maraschino cherry - do garnirowania

Jak?
Brandy, vermouth oraz Agosturę wlać do shakera wypełnionego lodem, mocno wstrząsnąć i przecedzić do uprzednio schłodzonej cocktail'ówki. Na rancie umieścić maraskę.

Kiedy?
W momentach dumy i samozadowolenia, gdy wiemy, iż mamy przed sobą długi, szczęśliwy wieczór... Zawsze chcę więcej.

piątek, 19 marca 2010

Sazerac

Temat tego postu zrodził się, o dziwo całkiem przypadkowo. Jeden z barmanów w Naszym klubie przygotował cocktail, nad którym zapewne nie pochylilibyśmy się zanadto, gdyby nie jego cena - 180 zł. Zapytany o nazwę tegoż trunku, odparł, iż jest to Sazerac właśnie, przygotowany na bazie cognac'u Hennessy XO. Wątpliwość jaka zrodziła się wtedy spowodowana była faktem, iż znana mi receptura Sazerac Cocktail, oparta jest na bourbon whiskey. Po długich dociekaniach i zasięgnięciu wielu opinii, wniosek i konkluzja, które się zrodziły, przyznały rację... nam obydwu.
Otóż od 1833 roku, czyli chwili, gdy stworzono pierwowzór Sazerac Cocktail, do 1873 roku, był on wykonywany na bazie brandy, a następnie przy wykorzystaniu Sazerac French brandy. Dopiero w 1873 do jego receptury wprowadzono, zamiast brandy, American Rye whiskey. Warto nadmienić w tym momencie, iż Sazerac Cocktail jest pierwszym drinkiem markowanym przez konkretny alkohol (innym, równie popularnym, jest np. Bacardi Cocktail). Obecnie przy wykonaniu Sazerac Cocktail wykorzystuje się bourbon whiskey, co podyktowane jest chociażby niezwykle ograniczoną obecnie dostępnością rye whiskey.

Co?
bourbon whiskey - 60 ml
Angostura bitters lub Peychaud bitters - dash
kostka cukru
absynt lub Pernod - 10 ml
woda gazowana - splash

Jak?
Do przygotowania tego cocktailu potrzebne będą dwie szklanki typu old fashioned. Pierwszą wypełnij lodem, natomiast do drugiej wrzucić kostkę cukru (można zastąpić jedną łyżeczką cukru białego), dodać bitters i wlać wodę, a następnie dokładnie rozcierać wszystkie składniki, do momentu rozpuszczenia cukru. Dodaj bourbon whiskey. Następnie pierwszą szklankę opróżnij z lodu, przelej do niej zawartość drugiej szklanki i wlej anyżówkę na wierzch przygotowanej mikstury. Aromatyzuj trunek i rant szkła skórą z cytryny, którą następnie wrzuć do środka.

Kiedy?
W momencie, kiedy pragniesz "poczuć się, jak ktoś wyjątkowy". Tylko dla osób o wyrobionych gustach.

czwartek, 11 marca 2010

Americano*

fot. www.euvs.org

Drink ten po raz pierwszy zaserwował Gaspare Campari w swoim lokalu Cafe Campari w 1860 roku. Jego oryginalna nazwa brzmiała "Milano-Torino", gdyż składniki z których był przygotowywany pochodziły z włoskich miast, Mediolanu i Turynu. W początkach dwudziestego wieku Włosi zauważyli, iż drink ten upodobali sobie amerykanie, co w dalszej przyszłości poskutkowało zmianą jego nazwy na Americano.
Patrząc na jego recepturę, trudno wrażenia, iż spokrewniony jest on z Negroni i faktycznie tak jest.

Co?
Campari - 40 ml
słodki vermouth - 40 ml
woda gazowana - dopełnienie (opcjonalnie)

Jak?
Wlać składniki do szklanki typu highball (ling) i garnirować twistem z cytryny lub pomarańczy. Można opcjonalnie dopełnić wodą gazowaną, która nada drinkowi świeżości.

Kiedy?
Pośród upałów i przed jedzeniem.

*Standard IBA




  © Blogger templates ProBlogger Template by Ourblogtemplates.com 2008

Back to TOP