
Nigdy nie byłem fanem lokalu zwanego dawniej Moment Cafe, a w jego podwoje wkroczyłem ledwie kilka razy. Moja niedawna wizyta w "Nowym Momencie" spowodowana była raczej ciekawością, chęcią zobaczenia "co też tam się wydarzyło po remoncie" i osobą pewnego barmana, który zachęcał mnie do wizyty słowami: "będziemy działać, spróbujemy coś zrobić...". Mimo tych zachęt podchodziłem do tejże wizyty raczej spokojnie i z mocno ambiwalentnym stosunkiem do tego co może mnie tam zastać. I tu pojawiło się zaskoczenie.
Nie będę rozpisywał się nad wystrojem, gdyż nie czuję się uprawniony, muszę jednak nadmienić, iż po remoncie zrobiło się w Momencie całkiem przytulnie. Odrzucenie stylistyki obecnej w śp. Buena Vista i zastąpienie jej ciepłymi kolorami, lekko zakręconą stylistyką oraz odwołaniami do lat 70. wyszły temu miejscu zdecydowanie na dobre. I tyle o wnętrzu.

London Scramble - Bramble na tequili, jesteśmy pewnie, że pochłoniesz tę wersję;
Maestro - Truskawki i balsamico, to wspaniałe połączenie - serwowane z sokiem pomarańczowym, wódką i syropem klonowym;
Tak drodzy państwo, to cocktail'e i to całkiem smaczne cocktail'e. Dla takiego Maestro już warto się wybrać i przynajmniej raz spróbować zobaczyć, czym w Momencie pragną Nas uwieść. Nie mogę, nie napisać tego słowa - Polecam!
Moment - resto bar & music
ul. Józefa 26, Kraków, Kazimierz
www.momentcafe.pl
Moment @ Facebook
P.S. Mają świetną kawę...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz